Jak co roku, 15 sierpnia będziemy obchodzić Święto Wojska Polskiego w 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej. Z tej okazji Wojsko Polskie zaprezentuje się na uroczystej defiladzie na warszawskiej...
Od początku spotkania mecz był bardzo wyrównany, toczył się bramka za bramkę z niewielką przewagą gospodarzy, którzy w 19 minucie wyszli na dwubramkową przewagę .Od tego momentu drugi bieg włączyli zawodnicy z Końskich, którzy odrobili stratę i na koniec pierwszej połowy wypracowali niewielką przewagę doprowadzając do wyniku 13:14.To zapowiadało duże emocję w drugiej połowie.
Kibice, którzy przybyli na mecz z pewnością nie żałowali. Początek drugiej połowy to wyrówna gra obu zespołów, ale to goście na 10 minut przed końcem uzyskali trzybramkową przewagę, doprowadzając do wyniku 20:23. AZS pomimo trudnej sytuacji nie zrezygnował z walki o punkty w tym trudnym meczu, najpierw w dwie minuty doprowadził do remisu, by… następnie stracić dwie bramki. Na minutę przed końcem akademicy 24:26.
Dopiero od tego momentu zaczęły się prawdziwe emocje. Po bardzo ambitnej grze w ciągu ostatnich 50 sek. AZS AWF najpierw odrobił jedną bramkę, by następnie doprowadzić do remisu 26:26.
– Gratulacje dla zespołu za grę do końca. Zdobyliśmy ważny punkt, który może liczyć się w ostatecznym rozrachunku. Popełniliśmy kilka błędów, które musimy wyeliminować w kolejnych spotkaniach. Przed nami jeszcze wiele spotkań, w których liczymy na punkty. Będziemy walczyć – zapewnia szkoleniowiec bialczan Dmitrij Tichon. Wtóruje mu jego asystent Sławomir Bodasiński. – Punkt wyciągnęliśmy przeciwnikowi z gardła. Mecz przez cały czas spotkania był wyrównany. Żaden zespół nie wypracował przewagi, która gwarantowałaby spokojną końcówkę. Choć zremisowaliśmy dość szczęśliwie, to nie ma wątpliwości, że w pełni zasłużenie – kwituje.
AZS AWF: Adamiuk, Chmurski, Kozłowski - Warmijak (5), Skuciński (1), Ziółkowski (2), Rusin, Stefaniec (1), Małecki, Kruczkow (3), Jaszczuk, Bekisz (6), Banaś, Kandora (7), Pezda (1).
Kolejny seans kina letniego w amfiteatrze był okazją do wspolnego obejrzenia filmu "List w butelce. Widzowie dopisali. W ramach kina familijnego, 11 sierpnia wyświetlony...
Informujemy, że dziś, w godzinach 16:00-17:00, na czas podejmowania i usuwania niewybuchu przez saperów przeprowadzona zostanie ewakuacja mieszkańców bloku przy ul. Stanisława Tessaro 8...
Dziedziniec Zespołu Szkół Muzycznych I i II stopnia im. Fr. Chopina w Białej Podlaskiej 9 sierpnia wypełnił się muzyką w wykonaniu duetu artystów związanych z Państwową Szkołą Muzyczną I st. im. Mieczysława Karłowicza w Łukowie.
Kolejny piątkowy koncert na Placu Wolności był bardzo energetyczny. Wystąpił zespół Koniec Listopada w składzie: Paweł Ulita - gitara, wokal, Grzegorz Hermanowicz - gitara, Piotr Kowalski - bas i Konrad Dymowski - perkusja.





